piątek, 9 maja 2014

majówka

                                                     M A J Ó W K A

   Jednym z moich ulubionych wędkarsko miesięcy jest właśnie maj. To wspaniały, piękny miesiąc, gdy przyroda pokazuje nam kwintesencje piękna wiosny. Dla wielu z wędkarzy to początek sezonu. Wiele gatunków ryb (np.:szczupak) po skończonym tarle zaczyna intensywnie żerować.
      1 maja to dla niemal każdego ,,moczykija" czas na szczupaki. Pozostałe ryby schodzą na drugi plan, ba - jakby nie istniały. Liczy się tylko i wyłącznie szczupak! Ja również należę  tych tradycjonalistów i nie wyobrażam sobie majówki bez tego znakomitego drapieżnika.
Szczupak jest rybą absolutnie wyjątkową - musimy o tym pamiętać chcąc ją wciąż łowić. po szczęśliwie zakończonym holu pomyślmy, czy rzeczywiście potrzebne jest nam szczupacze mięso na kolację? Jeśli nie, zwróćmy szczupakowi wolność i miejmy nadzieję na kolejne spotkanie z nim lub większym krewniakiem.
      Jest wiele metod poławiania tej ryby. Na pewno każdy z nas ma swoją ulubioną, sprawdzoną. Absolutnie żadnej nie neguje (oprócz tych niedozwolonych). W prasie wędkarskiej znajdziemy ich dokładne opisy, porady specjalistów, najlepsze łowiska itp. Uważam jednak, że dobrym nauczycielem w tych sprawach jest przede wszystkim także doświadczenie. Obserwujmy przyrodę, wyciągajmy wnioski z naszych wypraw i uczmy się na błędach. Każdy może być specjalistą i przy odrobinie wprawy odnosić sukcesy. Nie przejmujmy się niepowodzeniami lecz cieszmy się pięknymi chwilami nad wodą, z dala od ludożerców...

Majówka - hajda na szczupaki i basta!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz